Uczniowie klasy 5a i 6a mieli okazję brać udział w lekcji matematyki dotyczącej jakże znaczącej w matematyce liczbie pi. Uczniowie podzieleni na grupy rozwiązywali zadania, których rozwiązanie ukazywało rozwinięcie dziesiętne stałej znaną również pod nazwą LUDOLFINA.
Jak się okazało jedna z grup miała „szpiega”, który doskonale znał ciąg kilkunastu cyfr rozwinięcia dziesiętnego liczby pi i który generował błędne obliczenia a tym samym zmuszał innych członków swojej grupy do jeszcze większej uważności. Tajny agent zasiewał wątpliwość, organizował pracę grupy, która toczyła się wielotorowo. Czy zależało mu na sukcesie grupy a może na pomykach? Czy to szczęście mieć takiego w zespole, czy raczej klątwa?


